Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
Voog Winkuliersdeg (redakcja)
#1
Niniejszy wątek służył będzie redakcji Voog Winkuliersdeg z czytelnikami i do ogłaszania różnych ciekawych informacji

Dzisiaj ukazał się pierwszy numer naszego czasopisma, zachęcamy do przeczytania!

A w niniejszym numerze:
1. Słowo od redakcji
2. Prezydent von Hohenburg wycofuje się z polityki
3. Kanugard płonie, Winkulia z nowym Premierem?
4. Relacja ze szczytu Rady Państw Nordaty
5. Artur Kardacz: to koniec marzeń o zjednoczeniu Nordaty — wywiad ze znanym publicystą.

[Obrazek: IMG_20200421_232946.png]
[Obrazek: IMG_20200421_234433.png]
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#2
Drodzy czytelnicy,

Redakcja Voog Winkuliersdeg z radością informuje o tym, iż najnowszy numer naszego czasopisma ukaże się z dużym prawdopodobieństwem, już na początku maja. W następnym numerze będą mogli państwo przeczytać informacje min. na następujące tematy:

  1. Zmierzch legendy Aleksandra van der Egvala
  2. Przyszłość winkulijskich lenn stoi pod znakiem zapytania.
  3. Związek Winkulijsko-Volkiański? Nie tak prędko!
  4. tu Egvalland ma ten sam problem jak Koribia — wywiad z JKM Albertem Fryderykiem de Espadą.

Przyczym redakcja zastrzega sobie prawo do zmiany tematów, zachęcamy również do zgłaszania nowych propozycji tematów do naszej gazety.

Z poważaniem
(-) Erik Otton von Hohenburg
Redaktor Naczelny
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#3
Te uczucie gdy spodziewasz się kolejnego wydania a dostajesz zwykłą datę
Võnd laatste per immer dat Winqulideg Union
Odpowiedz
#4
Drodzy czytelnicy 

Redakcja Voog Winkuliersdeg publikuje swój pierwszy artykuł w roku 2021, i jest nim wywiad z kandydatem na prezydenta Związku Winkulijskiego — Alfredem Fabianem von Tehen-Dżek. 
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#5
Nie zapominajmy o podpisaniu kilku umów uznaniowych, m.in ze wspomnianą Federacją Brodryjską. To również duży sukces ustępującego gabinetu.

EDIT: Mimo że wywiad został już opublikowany i kandydat odpowiedział już na kilka istotnych pytań, to mimo wszystko chciałbym rzucić mały kamyczek do ogródka. Jak doskonale wiemy Pan Alfred jest również obywatelem Księstwa Sarmacji, analizując dotychczasowe statystyki, od momentu dołączenia do naszego kraju, możemy wyciągnąć wniosek że to jednak Księstwo jest bliższe "sercu" naszego kandydata, a przynajmniej na to wskazują statystki. Czy wobec ewentualnej wygranej w wyborach to Związek stanie się głównym miejscem aktywności Pana Alfreda? Myślę że wszyscy oczekują aktywnego rządu. Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia.
Võnd laatste per immer dat Winqulideg Union
Odpowiedz
#6
Cóż, dziękuję za to pytanie, gdyż faktycznie należy na nie odpowiedzieć i nie ukrywam, zabrakło mi go w wywiadzie. Z drugiej strony natomiast bałem się trochę tego pytania i cieszę się, że go zabrakło.
 
Niemniej, tak faktycznie jestem aktywniejszy w Sarmacji, przez wzgląd na fakt, że jest tam po prostu aktywniej. Można analizować różne statystyki i co prawda, w Związku napisałem ok. 10 razy mniej wiadomości. Co akuratnie oddaje stan ogólny aktywności, gdzie całe Księstwo Sarmacji ma ok. 10 razy więcej wypowiedzi, niż Związek.
 
Policzyłem również procenty. W Księstwie Sarmacji moja aktywność stanowi ok. 5% całej aktywności. Tymczasem w Związku Winkulijskim jest to jakieś 8%. Dodatkowo warto zauważyć, że w tym czasie powstały dwie inicjatywy systemowe - Związkowy Bank Centralny, nad którym pracowałem przez dosyć długi czas oraz to, że powstała wersja jest już drugą odsłoną. Tymczasem w Sarmacji powstała Hasselandzka Kolekcja Kart.
 
Podkreślałem już wcześniej, że jeżeli mam skrypcić, to wolę to robić dla większej grupy. Dlatego też zależy mi na tym, aby zgromadzić wokół Związku Winkulijskiego jak najwięcej państw i osób. Nie mogę zapewnić, że proporcja aktywności zmieni się, bo jest to przede wszystkim zależne od aktywności pozostałych obywateli Związku Winkulijskiego, niemniej jednak trzeba zaznaczyć, że proporcja z pewnością się zmieni.
Odpowiedz
#7
A propos naszego wywiadu, rozmyślałem nad tym czy w stosunku do części postawionych w nim tez nie odnieść się w jakimś tekście publicystycznym, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu. Co do obranego kierunku polityki zagranicznej nie mam zastrzeżeń, ponieważ integracja w ponadnarodowych strukturach jest konieczna w wymiarze strategicznym, problemem jest jednak sposób jej realizacji. Nie bez powodu z resztą w jednym z moich pytań nabąknąłem coś o wspólnych wartościach, które spajałyby nową konfederacje/państwo. Razi mnie delikatnie mówiąc brak krytycyzmu w stosunku do czasu FN, stwierdzenie w "czasach FN popełniono wiele błędów" to truizm, nie przestawiający żadnych konkretnych problemów i co gorsza żadnych rozwiązań. Sama wspólnota interesów w postaci "będziemy aktywniejsi", również jest tego wyrazem, oczywiście nie twierdzę, iż jest to słaby argument, ale czy na podobnej zasadzie, takiego płytkiego realizmu nie zjednoczyły się kraje korony sarmackiej, by z podobnych podstaw się zdezintegrować? Nie mówiąc już o przykładach Nordaty. Jestem zdania, że za państwem powinna stać wspólnota wartości, która będzie determinować jego trwałość wewnętrzną, wartości prawdziwych a nie prostackie masturbowanie się do swojej nordackości (co niektórzy mam wrażenie promują), ani też równie elokwentna polityka zagraniczna przyświecająca RPN czyli "j*bać KS", może i zbudowano na tej podstawie Federację by połechtać ego ludziom takim jak Kamiljan czy Waksman i nasycić ich ambicje, ale nie zbudowano spójnego wewnętrznie państwa, nie mam tu na myśli jego unitatyzacji, a raczej poczucie rzeczywistej wspólnoty opartej o jakąkolwiek uniwersalną wartość, kształtującą poczucie tożsamości. Scalenie z ZKRM, czy z innymi byłymi prowincjami FN widziałbym gdyby nie bawiłyby się one w pseudototalitaryzmy, nie kierowały się wyłącznie zapewnieniem sobie hegemonii w państwie i wyruchaniu innych (tak jak to ZKRM zrobiło z Koribią, i jej mieszkańcami Wellsem i Szarakiem, no sorry, ale mimo wszystko całą akcję z anschlussem tego kraju nazwać się inaczej nie da). Nie mówiąc już o traktowaniu władz federalnych jak debili, którym można zinterpretować sobie prawo przez nich stanowione w sposób tak wykoślawiony i sprzeczny z intencją ustawodawcy, że aż żałosny. Trochę szkoda, że kwestie te nie zostały poruszone w wywiadzie, ale to bardziej już moja wina i w zasadzie nie taki był cel rozmowy. Podsumowując nie mam nic przeciwko jednoczeniu się w większe skupisko, ale pod warunkiem przeprowadzenia stosownej rewizji stosunków państwo-prowincja, ale co najważniejsze prowincja(państwo) — obywatel. Jeżeli mamy być tylko republiką makiawelistów, to państwo to rozpadnie się gdy tylko komuś będzie coś się nie podobać, tak jak Waksmanowi nie podobało się to, że Szarak i Ewarez sami chcieli się od niego odłączyć. Bez poczucia obowiązku wobec wszystkich nawzajem nawet najlepszy prawnik nie wymyśli prawa, które będzie można egzekwować, ani nie zbuduje silnego i co ważniejsze TRWAŁEGO państwa.
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#8
Drodzy czytelnicy 

Redakcja Voog Winkuliersdeg publikuje swój kolejny artykuł w roku 2021, i jest nim  tym razem kolejny, wykonany w ekspresowym tempie, wywiad z kandydatem na prezydenta Związku Winkulijskiego — Arturem Kardaczem von Hohenburg. 
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#9
Drodzy czytelnicy 

Redakcja Voog Winkuliersdeg publikuje swój kolejny artykuł w roku 2021, i jest nim  tym razem komunikat od wydawcy Voog Winkuliersdeg — dotyczących przyszłych przedsięwzięć i planów na ten rok.
[Obrazek: antipixel_winkulia_3.png]
Odpowiedz
#10
Kołtuństwo.exe wkracza do gry. Nie jesteśmy dość obiektywni, szkalujemy wrogów i chwalimy przyjaciół. Wszystko o Nordacie, sprawach mniej ważnych i ogólnie takie luźne pisemko. 
Artykuł, a raczej wypociny, napisany został 27 stycznia. Niestety z przyczyn technicznych wrzucam go dopiero teraz.
Võnd laatste per immer dat Winqulideg Union
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości