Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
Kwestie organizacyjne
#1
Pomyślałem — może całkowicie niesłusznie, że potrzebny jest nam wątek organizacyjny aby ustalić jak ma przebiegać zabawa w naszym wspólnym państwie w związku z jego całkowitą metamorfozą. Z jednej strony jesteśmy pbf'em i jako pbf mamy zamiar się reklamować, ale z drugiej jednak strony wciąż uważamy się za część mikroświata, i wchodzimy z nim w interakcje, mamy za sobą dosyć spory (przynajmniej jak na młode państwo) bagaż doświadczeń i spuścizne, z którą należy się w jakiś sposób rozliczyć. Zatem ten wątek ma posłużyć na odpowiedzenie sobie na kilka podstawowych pytań:

— czy poza strukturami administracyjnymi tworzymy jakieś struktury władzy, które min. reprezentowałyby nas poza granicami kraju? a jeśli tak to w jaki sposób ma przebiegać ich wybór? 

— jaki klimat mamy przyjąć, jeżeli chcemy pozostać dla potencjalnego przybysza atrakcyjną formą rozrywki? wiek XX? XIX? a może coś jeszcze innego? 

— rozumiem, że z racji przekształcania naszego kraju w grę internetową, likwidujemy instytucje obywatelstwa wraz z zakazem posiadania innych? 

— robimy jakąś ponadnarracyjną i administracyjną legislacje? 

— skąd przybywamy i dokąd zmierzamy? I tego typu pierdoły. 
(-) Ostatni Prezydent Federacji Nordackiej, Premier WRE.
Odpowiedz
#2
Co do punktu 1 oraz 4 to jakoś nie widzę pola do manerwu. Ciężko mi sobie wyobrazić że państwo które ogranicza się tylko do narracji, może mieć jakiś faktyczny rząd a co dopiero akty prawne. Rozporządzenia administracji, które określa zasady działania państwa i narracji, to tak ale ustawy dot. obywatelstwa i innych takich rzeczy nie mają miejsca.


Punkt 2: tutaj myślałem aby nie ograniczać się tylko do jednego klimatu/uniwersum. Według mojej wizji miało wyglądać to tak że co jakiś czas narracja/uniwersum się zmienia. Więc określanie z góry klimatu na przyszłość mija się z celem.
(-) A. Kardacz von Hohenburg

Võnd laatste per immer dat Winqulideg Union
Odpowiedz
#3
Odnośnie pytań Szanownego Pana Erika, ja to widzę tak:

1. Na chwilę obecną wszelka władza od administratora pochodzi, który tymczasowo będzie pełnił funkcje Mistrza Gry. Jego głównym zadaniem będzie podejmowanie decyzji kluczowych, które z uwagi na mechanikę naszego państwa nie będą mogły być prowadzone efektywnie. Na ten moment nie widzę potrzeby, jak i realnych możliwości stworzenia narracyjnego mechanizmu władzy zdolnego do podjęcia jakichkolwiek działań.

2. Myślę, że dla ułatwienia narracji coś współczesnego z zachowaniem lokalności tj. Egvalland jest w moim mniemaniu bardziej kapitalistyczny i współczesny, niż taki Volkian, który mentalnie i klimatycznie w dużej części jest osadzony w latach "realnego socjalizmu".

3. Sama instytucja obywatela nie będzie likwidowana, jednak zakaz posiadania innych najprawdopodobniej tak. O ile nie będzie przeszkadzać to nikomu w aktywnej grze u nas, może posiadać miliard obywatelstw.

4. Narracyjna legislacja jest czymś, co możemy wdrożyć w najbliższym czasie. Myślę, że legislacja administracyjna nie jest potrzebna.

5. Zmierzamy do upadku tylko, że wolniej. Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości